Czyste Powietrze pod ścianą

smog, dym, zanieczyszczone powietrze, komin, dym z komina
smog, dym, zanieczyszczone powietrze, komin, dym z kominaShutterstock
24 lipca 2025

Po niemal dwóch latach nowego nadzoru nad programem „Czyste powietrze” zamiast usprawnień procesów, korekty nieprawidłowości i spadku dni smogowych w najbardziej zanieczyszczonych gminach mamy dramatyczny spadek, ale zainteresowania aplikowaniem o środki, kryzys programu i utratę zaufania partnerów społecznych do rządu.

Minister Krzysztof Bolesta nadzorujący „Czyste powietrze” zapowiada, że program nie może być wehikułem do termomodernizacji domów, ponieważ nie są to kompetencje Ministerstwa Klimatu. Przed nami perspektywa wysokich rachunków za ogrzewanie domów i spowolnienie walki ze smogiem.

Kiedy w marcu 2018 roku Piotr Woźny został powołany na pełnomocnika premiera ds. programu „Czyste powietrze”, cel, jaki miał osiągnąć, był jasny: w kolejnym roku najbardziej zasmogowane miasta w Polsce mają znaleźć się na ścieżce dojścia do czystego powietrza, a liczba dni, w których nie da się tam oddychać, ma się radykalnie zmniejszyć. Aby to osiągnąć, jasne było, że trzeba zebrać dane, zmienić przepisy, zabudżetować całość, a wszystko oprzeć na konsultacjach z urzędami, samorządami i NGO. I tak zaczęła się rządowa przygoda z Alarmem Smogowym, Krakowem, Skawiną, Rybnikiem, czyli miastami z „najgęstszym” powietrzem od listopada do kwietnia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.