Szybka linia Igrek z pociągami rozpędzającymi się do 300 km/h najpewniej zakończy się w Warszawie wąskim gardłem w postaci niezmodernizowanej, rozsypującej się linii średnicowej. Rządowi nie udaje się skoordynować wielkich inwestycji kolejowych.
Rząd na najbliższe lata ma ogromne plany dotyczące inwestycji kolejowych. Budowa szybkiej linii igrek z Warszawy przez Łódź do Wrocławia i Poznania zrewolucjonizuje podróże po Polsce. Rozpędzające się do 300–320 km/h pociągi mają pokonywać trasę z Warszawy do Wrocławia w 1 godz. 40 min, o blisko 2 godziny krócej niż dziś. Igrek ma przydać się nie tylko mieszkańcom czterech metropolii, ale także innym regionom. Znacznie skrócą się podróże np. z Białegostoku do Jeleniej Góry czy z Lublina do Szczecina. Pierwszy odcinek szybkiej linii – z Warszawy do Łodzi – ma być gotowy w 2032 r., a cały igrek o długości 480 km, w 2035 r. Jednak patrząc na plany inwestycyjne, trudno nie odnieść wrażenia, że mamy do czynienia z brakiem koordynacji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.