Kryzys we Francji. Nowy premier i dużo starych problemów

Nowy premier Francji François Bayrou
Nowy premier Francji François BayrouEPA/PAP / fot. Yoan Valat/EPA/PAP
15 stycznia 2025

Lewicowa opozycja domaga się od premiera Bayrou zawieszenia reformy emerytalnej, a prawica nie chce podwyżki podatków. Nad krajem wciąż jednak ciąży unijna procedura nadmiernego deficytu, na walkę z którym Paryż nie ma pomysłu

Wczorajsze przemówienie François Bayrou we francuskim parlamencie i przedstawienie głównych założeń jego rządu Od ubiegłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego i rozpisania przedterminowych wyborów parlamen tarnych prezydentowi Emmanuelowi Macronowi nie udało się ustabilizować sytuacji. – Francuzi nie chcą, by okres niestabilności trwał – podkreślał Bayrou po pierwszym w tym roku posiedzeniu rządu. Jego , coraz bardziej zirytowane trwającym klinczem społeczeń stwo i unijne instytucje, które z niepokojem patrzą na rosnące zadłużenie Francji. Według prognoz deficyt budżetowy za ubiegły rok wyniósł ok. 6 proc. PKB, ponad dwukrotnie więcej, niż pozwala unijna procedura.

Iluzoryczna stabilność rządu

Szef francuskiego rządu odziedziczył problemy po poprzedniku Michelu Barnierze, który Do upadku rządu Barniera przyczyniło się nieuchwalenie – po raz pierwszy we współczesnej historii kraju – budżetu na ten rok, wobec którego poszczególne frakcje parlamentarne mają odmienne oczekiwania. Lewica i prawica są mu nieprzychylne, choć obie strony wyrażają gotowość do rozmów. Najważniejsze może się okazać w przyszłości poparcie socjalistów oraz Zielonych. Lider tych pierwszych, Olivier Faure, jeszcze przed wczorajszą debatą był spokojny o układ z Bayrou. – Możemy być o kilka kroków od możliwego porozumienia – mówił Faure.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.