Grudniowe spotkanie przedstawicieli obu Korei, USA, Chin, Japonii i Rosji ma doprowadzić do porozumienia w sprawie weryfikacji raportów Phenianu na temat procesu denuklearyzacji - powiedziała dziennikarzom Rice podczas lotu ze szczytu APEC w Limie do Waszyngtonu.

"Korea Północna 30 lat pracowała nad programem nuklearnym. Myślę, że zatrzymanie tego może zająć kilka lat" - oceniła Rice, poproszona o skomentowanie tempa sześciostronnych negocjacji.

W końcu zeszłego roku w wyniku wielostronnych rokowań w Pekinie Phenian zgodził się na demontaż instalacji w swoim kompleksie jądrowym w Jongbion i sporządzenie raportu na temat programu nuklearnego. W zamian Korea Płn. miała uzyskać pomoc finansową i gospodarczą oraz zostać usunięta z amerykańskiej listy krajów sponsorujących terroryzm.

Jednak brak zgody na weryfikację raportu strony północnokoreańskiej sprawił, że USA odłożyły do czasu całkowitego wyjaśnienia spornych kwestii decyzję o skreślenia kraju z "czarnej listy". W odpowiedzi Korea Płn. zrezygnowała z demontażu reaktora w Jongbion.

Dopiero w październiku, gdy Waszyngton zdecydował się na usunięcie Korei Płn. z listy krajów finansujących terroryzm, komunistyczne władze KRLD wznowiły proces unieruchamiania reaktora w ośrodku Jongbion i wpuściły na jego teren inspektorów z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Październikowe porozumienie Waszyngtonu z Phenianem musi zostać formalnie ratyfikowane przez sześć państw uczestniczących w negocjacjach na temat północnokoreańskiego programu nuklearnego - wyjaśnia agencja Reutera.(PAP)

gsi/

3841 arch.