Warszawska prokuratura apelacyjna ma zdecydować, która prokuratura zajmie się domniemanym zastraszaniem inspektorów wywiadu skarbowego przez CBA. W czwartek materiały dotyczące tej sprawy przekazała jej Prokuratura Krajowa.

"Zwróciliśmy się do prokuratury apelacyjnej o podjęcie decyzji mających na celu zweryfikowanie informacji medialnych i procesowe wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości" - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratora Generalnego Katarzyna Szeska.

Chodzi m.in. o wyznaczenie prokuratury, która miałaby zbadać tę sprawę.

Według czwartkowej "Gazety Wyborczej" wywiad skarbowy Ministerstwa Finansów twierdzi, że CBA zastrasza inspektorów, którzy kontrolują transakcje fundacji założonej przez Jarosława Kaczyńskiego oraz sprawę umorzenia przez rząd PiS długu Porozumienia Centrum.

Dziennik napisał, iż w połowie czerwca 2008 r. CBA przesłuchało urzędniczkę wywiadu skarbowego resortu, która badała sprawę nieruchomości przejętych od państwa w latach 90. przez Fundację Prasową Solidarności założoną przez J. Kaczyńskiego. Kobietę pytano m.in. o kontrolę sprzed 12 lat, z którą nie miała nic wspólnego. Dzień wcześniej Agencja przesłuchała innego urzędnika skarbówki, także pracującego nad sprawą Fundacji Prasowej. Miano na niego naciskać - zaznacza "GW" - by współpracował, bo inaczej "może zapomnieć" o karierze.

Gazeta poinformowała także, że wiceminister finansów nadzorujący wywiad skarbowy Andrzej Parafianowicz poskarżył się na agentów szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu, a następnie interweniował u zastępcy prokuratora generalnego.