Na handlu i przewożeniu towarów drogą morską zarabiają nie tylko wielcy armatorzy. Światową koniunkturę wykorzystują, wydawałoby się, występujący tylko w przygodowych książkach bohaterzy - piraci. Ok kilku lat ten proceder nabiera na sile. W tym roku zanotowano już 77 pirackie napaści - to dwa razy więcej niż przed rokiem.

Egipt zaapelował w sobotę do państw regionu Morza Czerwonego o podjęcie wspólnych działań przeciwko somalijskim piratom.Kair zaproponował zwołanie jeszcze w listopadzie specjalnej konferencji, poświęconej tej pladze. Spotkaniu miałyby przewodniczyć wspólnie dwa kraje - Egipt i Jemen.

Egipska inicjatywa stanowi odpowiedź na coraz liczniejsze przypadki atakowania zagranicznych statków na tych strategicznych wodach. W tym roku w rejonie Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej somalijscy piraci przeprowadzili co najmniej 77 ataków na przepływające jednostki - dwa razy więcej niż w całym roku ubiegłym.

W sumie porwano 29 statków, z czego 11 z ponad 200 członkami załóg wciąż jest w rękach piratów. Piraci przetrzymują m.in. ukraińską jednostkę z ładunkiem czołgów. Za zwolnienie tego statku i jego załogi mają żądać okupu w wysokości 8 mln dolarów.

1135