Islamofobia przeszkodzi polskim snom o potędze

Polska, Polacy, flagi
Polska, Polacy, flagiShutterStock
28 marca 2016

Mamy potencjał i ambicje, żeby stać się mocarstwem regionalnym. Jednym z kluczowych warunków realizacji tej aspiracji jest rozwój relacji ze światem islamu. Tymczasem nasza klasa polityczna i większa część Polaków nie rozumieją, boją się lub nie lubią muzułmanów.

Kiedy politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią, że Polska ma się stać krajem „poważnym, szanowanym i posiadającym własne zdanie”, w języku geopolityki oznacza to zapewne, że powinna się stać mocarstwem regionalnym lub potęgą średniego kalibru (ang. middle power). Te aspiracje trafnie odzwierciedlają potencjał ekonomiczny i demograficzny Polski. Mamy 38 milionów mieszkańców i silną – 22. w świecie – gospodarkę. Wydajemy coraz więcej na obronność (19. miejsce w świecie). To wszystko daje nam możliwość realizacji ambicji. Jednak potęga średniej wielkości nie może ograniczyć swojej aktywności do własnego podwórka, czyli do Europy Środkowej. Musi wypłynąć w rejs dokoła świata.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.