Szef SLD Grzegorz Napieralski powiedział, że jego kandydatura na stanowisko przewodniczącego klubu Lewicy ma doprowadzić do skoordynowania działań całej partii.

"Jest to zmiana formuły zarządzania klubem i partią" - powiedział Napieralski, pytany w radiowej Trójce o wysunięciu jego kandydatury na przewodniczącego klubu Lewicy. Klub zbiera się we wtorek późnym popołudniem. Obecnie kieruje nim Wojciech Olejniczak.

Napieralski: teraz kiedy SLD jest w opozycji, działanie klubu i partii musi być skoordynowane

Podkreślił, że nie może być tak, że sygnały które płyną z parlamentu są różne: jeden od szefa partii, a drugi od szefa klubu. "Żeby usprawnić tę pracę zaproponowałem zmianę tej formuły. Zresztą taka formuła funkcjonowała również w SLD za Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera" - zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że wcześniej Wojciech Olejniczak też był szefem klubu i partii. "Nic dziwnego się tutaj nie dzieje. Po prostu przegrupowujemy się" - dodał.

Pytany czy, wygra odpowiedział: "to jest demokracja, wszystko przed nami".

Na pytanie czy prawdą jest, że poseł Lewicy Jerzy Szmajdziński może stracić rekomendację klubu na stanowisko wicemarszałka Sejmu odparł, że nie. "Nie, o takich rzeczach nie rozmawialiśmy i nie będziemy rozmawiali".

O sprawie napisał wtorkowy "Fakt".

Według gazety fotel wicemarszałka mógłby przypaść Jolancie Szymanek-Deresz lub Izabeli Jarudze-Nowackiej

Napieralski skomentował także słowa Janusza Palikota (PO) z wtorkowego wywiadu dla "Dziennika". Poseł Platformy nie wykluczył wyborów parlamentarnych w styczniu lub w lutym, gdyby Lech Kaczyński zawetował kilka głównych ustaw: zdrowotną, część samorządowych i dotyczące emerytur pomostowych.

"SLD na czele z Grzegorzem Napierlaskim najprawdopodobniej podtrzyma weto w stosunku do większości tych ustaw. Platformie nie pozostanie nic innego jak tylko zaprosić Wojciecha Olejniczaka do PO, ogłosić wybory i zatopić SLD" - mówi Palikot w "Dz".

"To pokazuje jakie jest nastawienie PO do SLD, że to miała być taka przystawka do wchłonięcia i zbudowania takiego bardzo centrowego, ale lekko lewego skrzydła w Platformie, aby pozyskać elektorat SLD" - ocenił Napieralski.

Napieralski: działania PO szły w tym kierunku i Janusz Palikot je tylko potwierdza

Pytany, czy wierzy, że Olejniczak może znaleźć się w PO odparł, że nie wierzy w to. "Nie wierzę. Takie słowa są krzywdzące dla Wojciecha Olejniczaka" - podkreślił.

"Zaproponuję, aby Wojtek dawał ostro do zrozumienia, że taka rzecz nie wchodzi w rachubę, żeby nie dawać cienia nadziei i żeby później takie głupoty nie pojawiały się w gazetach" - zaznaczył lider Sojuszu.

W ubiegłym tygodniu zarząd krajowy SLD rekomendował Napieralskiego na przewodniczącego poselskiego klubu Lewicy. We wtorek zbiera się klub, który będzie głosował nad tą rekomendacją. Oznacza to, że ze swą funkcją może pożegnać się dotychczasowy szef klubu, były lider SLD Wojciech Olejniczak.