Francuska policja aresztowała sześć osób - pięciu mężczyzn i kobietę, którzy usiłowali dostać się do Syrii. Zamierzali tam dołączyć do oddziałów terrorystycznych Państwa Islamskiego.

Grupa miała już wykupione bilety na podróż autokarem do Bułgarii. Stamtąd szóstka chciała się przedostać do Turcji i dalej do Syrii. Część z nich usiłowała kupić we Francji broń aby przed wyjazdem przeprowadzić atak na jeden z nocnych klubów w Lyonie. Zatrzymani są znani francuskiemu kontrwywiadowi dokładnie śledzącemu aktywność radykalnych grup islamskich.

Żadnej z aresztowanych osób nie można jednak było do tej pory postawić zarzutów o przynależność do dżihadu. Teraz policja prowadzi intensywne dochodzenie w tej sprawie przeprowadzając rewizje w mieszkaniach zajmowanych przez zatrzymanych.

Reklama

Jest to zgodne z prawem na mocy stanu wyjątkowego wprowadzonego po zamachach z 13-stego listopada. Wśród najemników z zagranicy najwięcej jest Tunezyjczyków, osób z Arabii Saudyjskiej i z Rosji, a spośród państw Unii Europejskiej - z Francji.