Podpisanie porozumienia o współpracy w tworzeniu koalicji zaplanowane jest na przedpołudnie. Dokument podpiszą: konserwatywny Związek Ojczyzny - Litewscy Chrześcijańscy Demokraci, który zdobył najwięcej - 44 mandaty w 141-osobowym Sejmie, Partia Wskrzeszenia Narodowego - 16 mandatów, Litewski Ruch Liberałów - 11 i Związek Liberałów i Centrum - 8.
Szef konserwatystów Kubilius oznajmił, że gotów jest stanąć na czele rządu. Konserwatyści chcą zająć też stanowiska ministrów gospodarki, finansów, obrony i spraw zagranicznych.
Partia Wskrzeszenia Narodowego ubiega się o stanowisko przewodniczącego Sejmu i o trzy - cztery ministerstwa. Liberałowie na razie nie konkretyzują swych żądań.
Socjaldemokraci nie tracą jeszcze nadziei na pozostanie u władzy
Rządzący od ośmiu lat socjaldemokraci, którzy w wyborach zajęli drugie miejsce i uzyskali 26 mandatów, nie tracą jeszcze nadziei na pozostanie u władzy. Jednakże, jak zaznacza wiceprzewodniczący partii i dotychczasowy szef parlamentu Czeslovas Jurszenas, socjaldemokraci są też przygotowani do działania w opozycji.
Akcja Wyborcza Polaków na Litwie, która zdobyła trzy mandaty, nie rozważa na razie możliwości poparcia koalicji, gdyż - jak twierdzi przewodniczący partii Waldemar Tomaszewski - "za wcześnie o tym mówić".
Wybory parlamentarne odbyły się na Litwie w dwóch turach - 12 i 26 października.