Na dwa dni przed piątkowym ogłoszeniem w Oslo nazwiska tegorocznego laureata Pokojowej Nagrody Nobla na listach bukmacherów próbujących oceniać szanse kandydatów nastąpiły spore przetasowania.

Na pierwszym miejscu w dalszym ciągu znajduje się chiński dysydent Hu Jia. Wzrosły nawet jego notowania; obecnie przyjmowane są zakłady 3:1, choć jeszcze niedawno bukmacherzy oferowali w przypadku zwycięstwa Hu pięciokrotność stawki.

Na miejscu drugim rankingu nastąpiła zmiana. Awansowała na nie, z miejsca dziewiątego, Kolumbijka Ingrid Betancourt, była kandydatka na fotel prezydenta swego kraju, więziona przez sześć lat w dżungli jako zakładniczka lewackiej partyzantki. W jej przypadku można wygrać pięciokrotną stawkę. Miejsce trzecie zajmuje drugi chiński obrońca praw człowieka Gao Zhisheng, który do niedawna był jeszcze na pozycji drugiej.

Czwarta jest Rosjanka Lidia Jusupowa - też obrończyni praw człowieka, działaczka organizacji Memoriał. Na miejscu piątym uplasowany jest Thich Quang Do, wietnamski działacz buddyjski walczący o wolność religijną w swym kraju i wieloletni więzień polityczny.

Hassan Salah Soran jest nową postacią w pierwszej dziesiątce

Hassan Salah Soran, kurdyjski intelektualista, pisarz i historyk, autor kilkudziesięciu książek o sprawie kurdyjskiej, zajmuje miejsce szóste i jest nową postacią w pierwszej dziesiątce. Nowy jest też następny na liście Yang Chunlin, trzeci już chiński dysydent. Yang odsiaduje karę pięciu lat więzienia za zbieranie podpisów pod kolejną petycją do władz.

Ósme miejsce w tym rankingu zajmuje były prezydent Finlandii Martti Ahtisaari, który był m.in. wysłannikiem ONZ do Kosowa. Za nim plasuje się Hindus Sri Sri Ravi Shankar, "guru" i założyciel ruchu "Sztuka Życia", który obok propagowania wartości etycznych niesie też pomoc humanitarną we współpracy z ONZ. Pierwszą dziesiątkę rankingu zamyka Morgan Tsvangirai, do niedawna prześladowany szef opozycji, a obecnie premier Zimbabwe.

Listę 27 nazwisk zamykają Władimir Putin i Oprah Winfrey

Listę 27 nazwisk zamykają Władimir Putin i Oprah Winfrey (amerykańska prezenterka telewizyjna). Jeśli któraś z tych dwóch osób zostanie tegorocznym noblistą, stawiający na nią będą mogli odebrać 250-krotność wpłaconej stawki.