Dziesiątą rocznicę śmierci świętego Jana Pawła II wspominają dziś również wierni na Białorusi i w innych poradzieckich republikach. Arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz - obecny zwierzchnik katolików na Białorusi, a wcześniej metropolita moskiewski - mówi, że Kościół katolicki w byłym Związku Radzieckim jest wdzięczny świętemu Janowi Pawłowi II za to, że dobrze odczytał znaki czasu.

W rozmowie z Polskim Radiem arcybiskup Kondrusiewicz powiedział, że papież Jan Paweł II w okresie - jak się wyraził - mrocznego ateistycznego reżimu w Związku Radzieckim miał nadzieję na odrodzenie się tam życia religijnego. "On tyle razy mi mówił - wspominał hierarcha: są trudności, ale pamiętaj o orędziu fatimskim, pamiętaj o słowach Matki Bożej, że moje niepokalane serce zatryumfuje i Rosja się nawróci. Maryja użyła słowa Rosja, bo wtenczas było imperium rosyjskie. To odnosi się też do Białorusi, Ukrainy..." - dodał metropolita Kondrusiewicz. Zauważył, że gdy w Związku Radzieckim rozpoczęły się zmiany, papież Jan Paweł II sam też przyczyniał się do odrodzenia tam życia duchowego. "Reagował natychmiast. Mianował biskupów. Może nie wszędzie były diecezje w Rosji, Kazachstanie, w Azji Środkowej, ale byli już administratorzy apostolscy, byli biskupi, była struktura. Wykorzystał ten czas, aby odrodzić życie religijne" - podkreślił arcybiskup Kondrusiewicz.

Papież Jan Paweł II nigdy nie odwiedził Białorusi mimo nadziei wiernych. Jest jednak szansa, że obecny papież uda się z pielgrzymką do Mińska. Białoruskie władze już skierowały do papieża Franciszka zaproszenie do odwiedzenia ich kraju.

Reklama