Ukraińskie zboże ruszyło przez Morze Czarne

Statek z ukraińskim zbożem wypłynął z Odessy
Statek z ukraińskim zbożem wypłynął z OdessyPAP/EPA / STR
2 sierpnia 2022

Pierwszy statek z ukraińskim zbożem wypłynął wczoraj z portu w Odessie do Libanu. Jeśli test się powiedzie, żywność popłynie w świat szerszym strumieniem. Pływający pod banderą Sierra Leone statek „Razoni” o 9.52 czasu miejscowego minął słynną latarnię morską Woroncowa w Odessie i wypłynął na pełne morze. Jednostka ma w ładowniach 26 tys. t ukraińskiej kukurydzy. Dzisiaj lub jutro statek dotrze do cieśniny Bosfor, gdzie zostanie skontrolowany zgodnie z założeniami zawartych 22 lipca porozumień mających odblokować eksport zboża, na co czeka zwłaszcza Afryka i Bliski Wschód. Rejs pozwoli również przetestować procedury, bezpieczeństwo korytarza i łączność. Jeśli się powiedzie, handel ruszy na dobre.

„Razoni” zawinął do Odessy 18 lutego, a gdy sześć dni później Rosja zaczęła inwazję lądową połączoną z bombardowniem ukraińskich miast, razem z innymi jednostkami znalazł się w pułapce. Rosjanie i Ukraińcy postawili w Morzu Czarnym miny, a akwen stał się kolejnym teatrem działań wojennych, czego najbardziej spektakularnym przykładem były zatopienie rosyjskiego krążownika „Moskwa” i długotrwałe boje o Wyspę Wężową. Wycofanie się Rosjan z tego skrawka lądu pod naporem ukraińskiej artylerii przyspieszyło rozmowy o odblokowaniu eksportu zboża i „Razoni” mógł ruszyć w drogę powrotną. W portach obwodu odeskiego jest już formowana kolumna 16 kolejnych statków, które podobnie jak jednostka z Sierra Leone nie mogły opuścić portów wskutek rosyjskiej agresji. Z doniesień tureckich mediów wynika, że znaczna część towaru ma dotrzeć do Somalii. Państwa Rogu Afryki, w tym pogrążona w wewnętrznym chaosie Somalia, są najsilniej narażone na głód w sytuacji, w której eksportu z Ukrainy nie udałoby się odblokować. Do największych odbiorców zboża znad Dniepru należą zaś Chiny, Egipt i Turcja.

Zawarte w stambulskim pałacu Dolmabahçe bliźniacze, niewiążące w sensie prawnomiędzynarodowym porozumienia – jedno ONZ i Turcja zawarły z Rosją, a drugie z Ukrainą – przewidują, że będzie można wznowić eksport zboża, nawozów i oleju słonecznikowego z trzech portów obwodu odeskiego: Czarnomorska, Jużnego i samej Odessy. Kreml obiecał, że nie będzie atakował infrastruktury portowej ani konwojów handlowych, a rosyjskie okręty i samoloty mają nie przecinać wąskiego, biegnącego wzdłuż brzegu Ukrainy szlaku prowadzącego na wody międzynarodowe. Metodą faktów – atakując dzień po podpisaniu dokumentów port w Odessie – Rosjanie zawęzili własną interpretację uzgodnień i zastrzegli sobie prawo do „kontynuowania specjalnej operacji wojskowej” i atakowania wojskowej infrastruktury ukraińskich portów czarnomorskich. Okoliczności znacznie podbiją ceny ubezpieczeń; według „Financial Times” zamiast 0,025 proc. wartości trzeba będzie teraz zapłacić 5 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.