O tym, że to Janusz Adamczak zostanie dyrektorem około pół tysiąca sztabowców pracujących w Kwaterze Głównej Sojuszu w Brukseli, wiadomo już od września ubiegłego roku. Wówczas na to stanowisko wybrał go Komitet Wojskowy NATO, składający się głównie z szefów sztabów państw członkowskich. Jego trzyletnia kadencja ma się rozpocząć w lipcu. To prestiżowa funkcja, po szefie Komitetu Wojskowego NATO najważniejszego organu militarnego doradzającego sekretarzowi generalnemu, jedna z ważniejszych wybieralnych w kwaterze głównej. Obecnie gen. Adamczak pełni stanowisko polskiego Przedstawiciela Wojskowego przy Komitetach Wojskowych NATO i UE w Brukseli. Zastąpi go gen. Sławomir Wojciechowski.
Po tym jednak jak gen. Adamczak obejmie swoje stanowisko, maleją szanse na inne funkcje wybieralne dla Polaków, ponieważ w Sojuszu dużą wagę przykłada się do obsadzania stanowisk według parytetów regionalnych i narodowych. Pewne stanowiska zwyczajowo przypadają przedstawicielom jednego z krajów – np. Amerykanie obsadzają wojskowe stanowisko głównodowodzącego połączonych sił zbrojnych NATO w Europie, a Brytyjczycy jego pierwszego zastępcę.