Różne reakcje krajów członkowskich na propozycję Brukseli o utworzeniu europejskiej służby granicznej.
Wśród państw, które zgłosiły obiekcje była Polska. Wspólna, ponadnarodowa służba graniczna to wprawdzie pieśń przyszłości, ale w Komisji Europejskiej już zaczęły się prace nad jej powołaniem. Na razie unijni eksperci analizują, czy możliwa byłaby pełna integracja i utworzenie na przykład unijnego dowództwa.
Planom przyklasnęły Włochy, Grecja, Francja, Malta i Hiszpania, które teraz, w związku z napływem imigrantów z Afryki Północnej, chcą by Unia wzięła na siebie odpowiedzialność za ochronę granic.
Polsce nie podoba się ten pomysł, bo uważa, że jego realizacja będzie się wiązała z oddaniem części suwerenności, gdyby nasi pogranicznicy przeszli w przyszłości pod dowództwo unijne. Nasi dyplomaci obawiają się też, że siła ciężkości, zainteresowanie i pieniądze związane z ochroną granic zostałyby przeniesione na południe Europy, kosztem Wschodu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu