PiS skorzystało z prawa cytatu - orzekł Sąd Apelacyjny. Nie musi przepraszać Sikorowskiego

młotek, klawiatura, sąd, komputer, internet
Partia miała w "Rzeczpospolitej" przeprosić Sikorowskiego za naruszenie jego praw autorskich ShutterStock
13 listopada 2014

W 2012 roku partia Jarosława Kaczyńskiego wykorzystała twórczość zespołu Pod Budą podczas omawiania afery taśmowej. Lider grupy - Andrzej Sikorowski poczuł się urażony tym działaniem i pozwał ugrupowanie.

Jak informuje  Polskie Radio - W pozwie zarzucił naruszenie m.in. prawa do integralności utworu oraz do kontroli autora nad sposobem jego wykorzystania. 

Prawnik PISu twierdził, że prawo autorskie dopuszcza możliwość wykorzystania urywków utworu. Pierwszy wyrok w sprawie popierał stanowisko powoda. Zdaniem sądu - Powód ma prawo nie życzyć sobie, aby ktokolwiek wykorzystywał jego utwór do celów politycznych - uzasadnił sędzia SO Tomasz Jaskłowski.

Partia miała w "Rzeczpospolitej" przeprosić Sikorowskiego za naruszenie jego praw autorskich przez nierzetelne i w sposób niezgodny z jego poglądami wykorzystanie piosenki "Na całość".

Ugrupowanie odwołało się do Sądu Apelacyjnego, wnosząc o zmianę wyroku i oddalenie pozwu.

Sąd Apelacyjny orzekł, że PIS korzystało z prawa dozwolonego cytatu. Poza tym wykorzystany utwór był przeróbką pochodzącą z internetu.

Wyrok jest prawomocny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.