Feministki były oskarżone o spowodowanie rys na złoceniach dzwonu „Marcel”.
Sędzia przychylił się do stanowiska obrony, że nie można jednoznacznie orzec, iż stało się to w czasie wtargnięcia do wnętrza świątyni dziewięcioosobowej grupy działaczek Femenu.
Według sądu, zniszczenie mogło być spowodowane przez licznych zwiedzających katedrę lub w czasie transportu odnowionego dzwonu do Notre Dame. Zdarzenie miało miejsce 12 lutego ubiegłego roku. Decyzja sądu wywołała wzburzenie w niektórych kręgach politycznych i religijnych.
Była minister Christine Boutin mówi, że wyrok jest świadectwem przyzwolenia na dokonywanie świętokradztwa w miejscach kultu religijnego.
Słowa krytyki padają z ust działaczy opozycji, którzy nie mogą się pogodzić z tym, że młode kobiety dopuszczające się wandalizmu w kościele zostały uniewinnione, zaś trzech strażników świątyni, próbujących je zatrzymać, zostało skazanych na grzywnę za stosowanie przemocy.
Zapowiedziano apelację od tego wyroku.