IPN nie weźmie udziału w roku polsko-rosyjskim - dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa. Sama koncepcja wydarzeń w ramach roku Polski w Rosji i Rosji w Polsce ewoluowała.

Wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wyjaśniała wczoraj, że kulturalny wymiar imprezy będzie realizowany, ale wymiar polityczny - ze względu na sytuację ukraińską będzie ograniczony. W czasie roku polsko-rosyjskiego nie będzie spotkań na szczeblu polityków. Dyrektor biura prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, Krzysztof Persak w rozmowie z IAR wyjaśnia, że prezes Instytutu decyzję o wycofaniu z obchodów podjął już 5 marca. Jak mówił, w aspekcie wydarzeń na Ukrainie, nie można postępować tak, jakby nic się nie stało, w szczególności na polu trudnej pamięci historycznej.

"A te analogie, z powodu aneksji Krymu i dalszych agresywnych działań Rosji same się narzucają"- podkreślił Dyrektor biura IPN.

Krzysztof Persak tłumaczy, że Instytut przygotował nawet program z okazji roku polsko-rosyjskiego. Zaplanowano między innymi wystawy historyczne oraz różne wspólne publikacje. Jednak w obecnej sytuacji Instytut nie będzie w tym uczestniczył. Głównym zadaniem roku polsko-rosyjskiego będzie budowanie dobrego obrazu Polski w Rosji oraz wymiana na szczeblu kulturalnym i społecznym. Rok Polski ma być również dialogiem między zwykłymi Polakami i Rosjanami. Cykl imprez w obu krajach ma odbyć się w 2015 roku. MSZ ma niedługo rozstrzygnąć konkurs na realizację poszczególnych projektów w ramach wydarzenia.

Reklama