Gniew na polityków odstręcza niemal połowę Brytyjczyków od udziału w wyborach parlamentarnych, mimo że zdają sobie sprawę, że decyzje polityków zaważą na ich życiu. Wnioski z sondażu dziennika "The Guardian" obalają mit, że to znudzenie jest główną przyczynę absencji wyborczej.
Reklama

Sondaż "Guardiana" zebrał emocje, jakie wzbudzają politycy: tylko 2% Brytyjczyków żywi dla nich podziw, 16% szacunek. Jedna czwarta respondentów jest znudzonych, ale aż 47 procent identyfikuje swoje emocje jako gniew. Wśród konkretnych powodów dlaczego, wymieniane najczęściej to: "politycy nie dotrzymują obietnic", "posłom zależy tylko na pieniądzach", "politycy nie mówią tego co myślą", "partie są do siebie zbyt podobne".

"Guardian" zauważa, że 50 lat temu w wyborach głosowało 3/4 brytyjskiego elektoratu, we wszystkich grupach wiekowych. Dziś taka frekwencja utrzymuje się nadal tylko wśród emerytów; wśród 20-latków wynosi zaledwie 46%. Gniew na polityków nie zawsze przekłada się jednak na bierność wyborczą. Sondaż wykazał, że prawicowo-radykalna, antyimigracjna i antyunijna Partia Niepodległości UKIP zrobiła zawrotną karierę na tej frustracji. Prawie 70% elektoratu UKIP to wyborcy wściekli na polityków z innych partii.