Po serii kompromitujących wpadek Sikorski wprowadza tajemnicę dyplomatyczną

Radosław Sikorski
Radosław SikorskiNewspix / SEBASTIAN BOROWSKI
16 lipca 2013

MSZ kończy prace nad ustawą o tajemnicy dyplomatycznej. W najbliższych tygodniach projekt nowych regulacji ma zostać przekazany do uzgodnień międzyresortowych. W ubiegłym roku, po serii kompromitujących wpadek, wprowadzenie takiej instytucji do naszego prawa zapowiadał minister Radosław Sikorski.

– Jesteśmy krajem demokratycznym, ale dzisiaj wiemy, także po urzędniczych błędach w moim własnym resorcie, że w konfrontacji z dyktaturami dyplomacja nie może się odbywać przy otwartej kurtynie. Dla chronienia interesów naszego kraju i ludzi, którzy z nami współpracują, pewne rzeczy powinny pozostać niepubliczne – mówił Sikorski po tym, jak na amerykańskim serwisie opublikowano dane o polskiej pomocy rozwojowej. W rubryce „cele projektu” można było znaleźć takie wpisy, jak „transformacja obecnego moralnego sprzeciwu społeczeństwa białoruskiego w sprzeciw polityczny”. Mogły one otworzyć drogę do wytoczenia działaczom pozarządowym z Białorusi sprawy karnej. Na szczęście do tego nie doszło.

– Jeden z pracowników MSZ przekazał zbyt szczegółowe informacje, czego nie powinien był czynić, w duchu transparentności polskiej pomocy rozwojowej. Nie dopatrywałabym się celowych negatywnych działań, raczej braku refleksji. Ta osoba została zwolniona z MSZ – tłumaczyła w Sejmie wiceminister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W kontaktach z organizacjami pozarządowymi nie można jednak zastosować przepisów o ochronie informacji niejawnych (klauzule od „zastrzeżone” po „ściśle tajne”), ponieważ działacze NGO nie mają certyfikatów dostępu do tego typu informacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.