Stwórzmy choć minimum polityki prorodzinnej. Za 4 mld zł

28 maja 2013

Chcemy usuwać bariery, tak by młodzi Polacy mogli realizować swoje aspiracje rodzicielskie. Dzisiaj jest tak, że Polacy chcieliby mieć przeciętnie dwójkę dzieci. Rodzi się dużo mnie - mówi Irena Wóycicka, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, była wiceminister pracy.

Po dzisiejszym spotkaniu jest pani optymistką, jeśli chodzi o wdrożenie prorodzinnego programu prezydenta?

Cieszę się, że wszystkie kluby wyraziły zainteresowanie i złożyły wstępną deklarację współpracy. Wszyscy mają świadomość, że niska dzietność to długofalowe wyzwanie dla Polski. Partie widzą konieczność zbudowania minimum porozumienia. Wydaje mi się, że zrobiliśmy pierwszy krok do zbudowania takiego porozumienia. Nie mówiliśmy o szczegółach. Przedstawiciele klubów dostali program prezydenta „Dobry klimat dla rodziny” dopiero dziś. Rozpoczyna to konsultacje nad detalami.

Jaki jest cel programu?

Stworzenie warunków dla trwałego wzrostu dzietności. To powinno najpierw spowolnić spadek urodzeń, a potem odbudowywać strukturę demograficzną, czyli prawidłowe relacje miedzy pokoleniami dzieci rodziców i najstarszego pokolenia. Celem jest, by za 10 lat dzietność w Polsce wzrosła co najmniej do poziomu 1,6, czyli do średniego poziomu w UE. Dziś mamy ją na poziomie 1,3. 1,6 to realistyczny cel do osiągnięcia.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png