Według prokuratury, siedemnastolatek i dwóch szesnastolatków miało świadomość, że ich zabawa może spowodować śmierć. Dlatego zostali potraktowani jak pełnoletni i usłyszeli zarzut zabójstwa. Według śledczych nastolatki, w ramach rozrywki, z wiaduktu autostrady w okolicach Tarnowa zrzucali śnieg i lód na nadjeżdżające samochody.
Strącona przez nich 16-kilogramowa bryła przebiła przednią szybę nadjeżdżającego TIR-a i spadła na kierowcę powodując u niego rozległe obrażenia klatki piersiowej. Mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w barierkę.
Chłopcy podczas przesłuchania przedstawili własną wersję zdarzenia, ale nie zaprzeczyli, że byli na miejscu wypadku.
Dwóch 16-latków miało wcześniej problemy z prawem. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o areszt dla całej trójki. Grozi im od 8-miu do 25 lat więzienia.