Byli premierzy spotkali się z Donaldem Tuskiem na obiedzie. Zabrakło Kaczyńskiego i Olszewskiego

04.06.2012, 13:24; Aktualizacja: 04.06.2012, 17:12

Premier Donald Tusk spotkał się w poniedziałek z okazji 23. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r. z byłymi szefami polskiego rządu. B. premierzy zostali zaproszeni przez Tuska na Euro 2012, poniedziałkowa rozmowa dotyczyła m.in. nadchodzących piłkarskich mistrzostw.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (17)

  • aco(2012-06-04 13:54) Zgłoś naruszenie 00

    też bym w tym gronie za stołem nie zasiadł bleeeeeeeeeeeeee

    Odpowiedz
  • Leo(2012-06-04 17:15) Zgłoś naruszenie 00

    Wór... przepraszam, chór wujów przy stole.

    Odpowiedz
  • gg(2012-06-04 21:37) Zgłoś naruszenie 00

    Pewnie prezesowi - ZUPA nie smakuje.

    Woli te od mamusi na ŻOLIBORZU.
    Bo on jest taki lepszy polak.

    a może się obraził... na cały świat.

    Odpowiedz
  • xxx(2012-06-04 18:19) Zgłoś naruszenie 00

    to normalne na POwskiej hołoty.. nażreć sie na cudzy koszt

    Odpowiedz
  • zniesmaczony(2012-06-04 18:18) Zgłoś naruszenie 00

    przyszli na darmowe żarcie za naszą kasę

    Odpowiedz
  • Nie ma jeszcze trucizny na talerzach(2012-06-04 17:51) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego na stole jud,aszy maja puste talerze ? Czyzby sie bali trucizny przygotowanej perzez Narod dla zdr,ajcow ?

    Odpowiedz
  • Stol ze zdr,ajcami POlski !(2012-06-04 17:49) Zgłoś naruszenie 00

    Oto przy stole siedza sprzedawcy i likwidatorzy Polski !
    A gdzie szubienica ?

    Odpowiedz
  • gosc(2012-06-04 16:39) Zgłoś naruszenie 00

    A slepy wojtek tez byl premierem ,go nie zaprosil czy juz dogorywa?

    Odpowiedz
  • KALIF(2012-06-04 16:05) Zgłoś naruszenie 00

    KOALICJA STRACHU TRWA DO DZIŚ
    Niektóre Kulisy tej akcji pokazał film Jacka Kurskiego „Nocna Zmiana”. Oglądając go po latach ma się nieodparte wrażenie, że to gangsterzy załatwiają swoje ciemne interesy. Zresztą o gangsterskich metodach mówi sam Waldemar Pawlak: „Tylko, że to jest trochę gangsterski chwyt”.

    Bardziej niż poważne rozmowy polityczne przypomina naradę pięciu mafijnych rodzin z Nowego Jorku z filmu „Ojciec Chrzestny (na postawie powieści Mario Puzo).

    Kilka miesięcy później, powielając gangsterskie metody, w akcie zemsty, w Urzędzie Ochrony Państwa powstała osławiona grupa Lesiaka. Z jej działalnością związane są przypadki włamań, uszkadzania samochodów, podsłuchów, wszystko to co składało się na inwigilację partii prawicowych.

    Odpowiedz
  • Aga(2012-06-04 13:44) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe ile za to zapłaci podatnik czy też premier zapłaci z własnej kieszeni
    Ja też chciałbym przyjmować gości nie na swój koszt .

    Odpowiedz
  • SUPER ZDJECIE Z BANDYTAMI PRL !(2012-06-04 15:57) Zgłoś naruszenie 00

    Tak na tym zdjeciu siedza agenci PRL,zlodzieje,bandyci i zdr,ajcy Polski !

    Odpowiedz
  • prawdziwy POlak(2012-06-04 15:27) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejny raz ch.. się nie pokazuje...

    Odpowiedz
  • VOLT(2012-06-04 15:18) Zgłoś naruszenie 00

    20 LAT TEMU NASTĄPIŁ PODZIAŁ POLSKI JAK W 17 WIEKU . NARODZIE NIGDY NIE BĘDZIESZ WOLNY. PODCINASZ SWOJE KORZENIE WŁASNYMI RĘKOMA. DOSTAŁEŚ RÓG ZOSTAŁ CIE SIĘ SMRÓD. NASTĘPNE 150 LAT BĘDZIESZ W NIEWOLI . NARODZIE NAUCZ SIĘ GOSPODARNOŚCI NIEMIECKIEJ,EKONOMI IZRAELITÓW, PRZEBIEGŁOŚCI ROSJAN A BĘDZIESZ SZANOWANY I WOLNY I SKOŃCZ Z ZAZDROŚCIĄ PODEJRZLIWOŚCIĄ,PRÓŻNOŚCIĄ, WYZYSKIEM BRATA SWEGO. NARÓD KTÓRY NIE ZNA SWEJ HISTORII UMIERA I NAWET GROBÓW MIEC NIE BĘDZIE . WROGOWIE ZADBAJĄ .

    Odpowiedz
  • taka jest prawda(2012-06-04 15:00) Zgłoś naruszenie 00

    to ze Kaczyńskiego nie będzie to było wiadomo bo to był mały premierek zakompleksiony ., a zresztą naród już go dawno olał

    Odpowiedz
  • KALIF(2012-06-04 14:51) Zgłoś naruszenie 00

    Koalicja strachu
    Mija 20 lat od słynnej "nocy teczek" i obalenia pierwszego wyłonionego w wyniku wolnych wyborów rządu Jana Olszewskiego.
    20 lat temu pojawiła się wówczas koalicja, która z małymi wyjątkami do dziś jest u władzy. Nawet ci sami ludzie
    Jan Olszewski, pierwszy faktycznie niekomunistyczny premier, w wywiadzie udzielonym niedawno miesięcznikowi „Nowe Państwo” przypomniał, na czym polegała ówczesna wina koncesjonowanej opozycji i samozwańczych „autorytetów”.

    „Okrągły Stół – powiedział Olszewski – był umową pomiędzy częścią elity opozycyjnej a władzami PRL bez udziału społeczeństwa. To są dobrze znane fakty. Strony ustaliły warunki ugody– nie dyskutujmy teraz nad ich adekwatnością. Później nastąpiły wybory 4 czerwca. Głos zabrał naród, czyli suweren. Mimo ograniczenia tych wyborów zasadą kontraktowości dał wyraźne wskazanie, czego sobie życzy. W prawie rzymskim jest taka instytucja, obecna również w naszym prawie cywilnym, prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia. Określa ona sytuację, w której ktoś musi się zaopiekować cudzym mieniem pod nieobecność właściciela i jakie wówczas może podjąć czynności. Można przyjąć, iż w 1989 roku część elity opozycyjnej podjęła się prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia. Jednak po 4 czerwca jej rola została zakończona. Prawowici właściciele – czyli obywatele – powrócili. Rola samozwańczego opiekuna dobiegła przez to końca. Tymczasem znaczna część opozycji, która wzięła udział w Okrągłym Stole, albo tego nie zrozumiała, albo zrozumieć nie chciała. Trzymała się zupełnie bezwartościowego przekonania, że dała słowo komunistom i musi go dotrzymać, bo to będzie rzekomo dobre dla wszystkich. I tak mimo jasnego wskazania suwerena pakt z ludźmi PRL trwał przez lata niepodległości, z krótkimi przerwami na próby jego kwestionowania.”

    Odpowiedz
  • KALIF(2012-06-04 14:27) Zgłoś naruszenie 00

    Ze stenograficznego zapisu rozmowy w gabinecie prezydenta Lecha Wałęsy w Sejmie w nocy 4 czerwca 1992 r.:

    Donald Tusk: – Jak SLD nie skrewi, to przejdzie. A jak nie przejdzie...

    Leszek Moczulski: – To wtedy przecież pan Waldek [Waldemar Pawlak] nie będzie się upierał, prawda?

    Tusk: – Panowie, policzmy głosy: KPN, SLD, mała koalicja.

    Moczulski: – Jeśli lewica wstrzyma się od głosowania, to nam wystarczy.

    Tusk: – Według mojej wiedzy i wszystkich chyba tu obecnych SLD nie wstrzyma się, tylko będzie głosował za odwołaniem.

    Moczulski: – Za odwołaniem tak, ale czy będzie głosował za Pawlakiem w ogóle?

    Tusk: – Waldek, twierdziłeś, że tak. Dla SLD jest lepszy kandydat do poparcia.

    Lech Wałęsa: – Dzisiaj wysondowałem wszystkie możliwości, dziś nie przeciągniemy inaczej.

    Moczulski: – Podejmujemy męską decyzję: Pawlak i koniec.

    Głosy: – Zgoda, zgoda, zgoda”.

    Odpowiedz
  • Mark(2012-06-04 22:39) Zgłoś naruszenie 00

    Waldi i Donek - nowa generacja utrwalaczy władzy , która wydaje się być zadowolona z siebie i wspominać ; jak to obalaliśmy nocą Olszewskiego. W tle
    reżyserzy zmian. " Siła niepokoju", "obalona słusznie Hanka" - tu raz sie tylko udało wyrzucić rząd przebierańców odnowy UD -cji za sprawą Pietrzyka z Solidarności. Niestety , zmarnowany czas dla wolności i niepodległości ! Stąd rechot przy "Skwerze Wolności" który otworzył Komorowski, bo cóż to za wolność, gdy jak nawet podają to dane Unii Europejskiej : w RP obywatel jest nadmiernie inwigilowany bez prawnych uzasadnień! To jest ta wolność?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie