Biznesmen miał sprzedawać policjantom sprzęt po zawyżonych cenach. Chodzi o kwotę ok. 100 tys. zł. Teraz kluczowym wątkiem śledztwa jest zbadanie, czy nie działał w zmowie z funkcjonariuszami i czy nie dzielił się z nimi zyskiem.
Trzy miesiące w areszcie tymczasowym spędzi właściciel firmy sprzedającej policji i służbom specjalnym sprzęt do inwigilacji – dowiedział się „DGP”. To kolejny etap śledztwa dotyczącego afery w wydatkach z tajnego funduszu komendy stołecznej.
Biznesmen miał sprzedawać policjantom sprzęt po zawyżonych cenach. Chodzi o kwotę ok. 100 tys. zł. Teraz kluczowym wątkiem śledztwa jest zbadanie, czy nie działał w zmowie z funkcjonariuszami i czy nie dzielił się z nimi zyskiem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.