Niemieccy historycy zbadają, które instytucje rządowe RFN korzystały z nazistowskich kadr III Rzeszy. Jak do tej pory okazuje się, że fikcją była denazyfikacja w MSZ, ministerstwie finansów, policji kryminalnej BKA i wywiadzie zagranicznym BND.
Jest już pewne, że BND wpuści do swoich archiwów historyków. Mają oni m.in. zbadać, ilu funkcjonariuszy Organizacji Gehlena (nazwa wywiadu do 1956 r.) i BND z lat 1945 – 1968 było nazistami. Ernst Uhrlau, szef wywiadu, ogłosił decyzję o stworzeniu komisji, po tym jak wyszło na jaw, że Klaus Barbie, niemiecki zbrodniarz wojenny zwany „Rzeźnikiem z Lyonu”, był agentem BND.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)