ZA GRANICĘ przeniosło się już kilkanaście sklepów z zakazanymi w Polsce używkami.
Na stronie internetowej sklepu Smile.Shop.pl nawet raz nie pojawia się słowo „dopalacze”. Zamiast nich można kupić imitacje soli do kąpieli, odżywek do roślin czy kadzidełka. Ale specyfiki mają te same nazwy i opakowania co dopalacze dostępne do niedawna w sklepach na terenie całego kraju. A w imieniu Smile.Shop.pl wysyła je do Polski „zaprzyjaźniona firma z Czech”.
Jak ustaliliśmy, łącznie działalność wznowiło już kilkanaście sklepów internetowych z dopalaczami. Oficjalnie ich polscy właściciele sprzedali je nowo powstałym spółkom zarejestrowanym najczęściej na Słowacji bądź w Czechach (tam najłatwiej, najszybciej i najtaniej można zarejestrować spółkę), rzadziej w Holandii lub Wielkiej Brytanii. Oferują klientom nie tylko dostawę towaru pod same drzwi, lecz również możliwość odebrania go osobiście. Tak robi m.in. sklep Kolekcjoner.nl zarejestrowany oficjalnie w Amsterdamie. Jego asortyment chętni mogą odebrać na własną rękę w czeskiej Ostravie. Towar sprzedaje nie tylko w detalu, lecz także w hurcie. „Posiadamy też produkty, które zostały zakazane w Polsce, ale są legalne na terenie Czech” – chwalą się właściciele sklepu na jego oficjalnej stronie. I nikt nic nie może im zrobić.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.