W pierwszym półroczu obrabowano niemal 160 placówek, 60 proc. więcej niż rok wcześniej. Policjanci twierdzą, że bankierzy oszczędzają na zabezpieczeniach.
Z poufnej analizy Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego wynika, że tylko połowa zdjęć i filmów z monitoringu bankowego nadaje się do identyfikacji rabusiów. Na reszcie nic nie widać. Napadów przybywa, a policji udaje się wykryć co trzeciego sprawcę.
Bankowcy zamiast ochroniarzy wolą słabe kamerki
Pozostało 90% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.