Tragedia w alaskańskiej wiosce

30 sierpnia 2010

Dwóch policjantów zostało w niedzielę zastrzelonych w wiosce Hoonah na Alasce przez mężczyznę w średnim wieku, który zabarykadował się po dokonaniu zbrodni w swoim domu - poinformowały miejscowe władze.

Bob Prunella, administrator wioski Hoonah liczącej zaledwie 800 mieszkańców, oświadczył, że nie wie dlaczego 45-letni John Marvin zastrzelił policjantów.

Według świadków, Marvin zastrzelił pierwszego policjanta Tony'ego Wallace'a po czym drugiego, Matta Tokuokę, który usiłował przyjść koledze z pomocą.

Marvin miał mieć w przeszłości kłopoty z miejscowymi policjantami.

Na miejsce wezwano posiłki policji i wojska ze stolicy stanu - Juneau, które otoczyły dom desperata.

Hoonah zamieszkałe jest przez członków tubylczego plemienia Tlingit.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.