W ciągu dwóch tygodni od momentu złożenia odwołania te trafią do sądu. Zakład przesłał ich tam już 3,5 tys. Jednak, zdaniem cytowanego przez gazetę sędziego, skarg takich będzie więcej, bowiem świadczenia obniżono 40 tys. byłych funkcjonariuszy. W takiej sytuacji sąd będzie przez kilka lat rozpatrywał te sprawy.

Byli esbecy ostrzegają, że jeżeli sprawy nie zostaną rozpatrzone po ich myśli, odwołają się do Strasburga.