KCNA nie podała nazwiska zatrzymanego ani żadnych bliższych szczegółów.
Był to już drugi taki incydent w ciągu ostatnich tygodni. W końcu grudnia ub. r. władze w Phenianie poinformowały o zatrzymaniu obywatela amerykańskiego za "nielegalne wejście" na terytorium Korei Północnej przez granicę z Chinami.
Również wtedy nie podano nazwiska zatrzymanego, ale według agencji Associated Press był to najprawdopodobniej Robert Park, amerykański misjonarz, który miał przekroczyć zamarzniętą rzekę graniczną aby podnieść problem praw człowieka w Korei Północnej.
Amerykańskie służby konsularne starają się nawiązać kontakt z zatrzymanym za pośrednictwem ambasady Szwecji w Phenianie.
USA nie utrzymują stosunków dyplomatycznych z Koreą Północną. Oba państwa są formalnie w stanie wojny bowiem Wojna Koreańska, którą toczyły w latach 1950-53 zakończyła się porozumieniem rozejmowym a nie układem pokojowym.