Mujica, prezydent z ramienia Szerokiego Frontu centrolewicy, lewicy i lewicowej chadecji, który po obecnym lewicowym szefie państwa Tabare Vazquezie obejmie w marcu 2010 roku stanowisko prezydenta, będzie miał absolutną większość w parlamencie i nie musi tworzyć koalicji.

Po spotkaniu z byłym kandydatem opozycji na stanowisko wiceprezydenta Jorge Larranagą prezydent-elekt wymienił stanowiska, które zamierza powierzyć przedstawicielom opozycyjnej Partii Narodowej. Mają oni zarządzać m.in. przedsiębiorstwami publicznymi i państwowymi organami kontroli finansowej.

"Niejednokrotnie cenniejszy dla rządu jest głos ostrzeżenia ze strony opozycji, gdy coś jest nie tak jak trzeba, niż wyrozumiałość kolegów z własnej partii, którzy wolą nie ujawniać błędów" - powiedział Larranaga po spotkaniu z Mujicą. (PAP)

ik/ mc/

5284626