"Kiedykolwiek będziemy mieli wybory, odejdę i nie będę w nich brał udziału" - powiedział Abbas podczas wizyty w Chile. Palestyński lider już wcześniej zapowiadał, że nie będzie startował w wyborach prezydenckich.

Wybory prezydenckie i powszechne miały się odbyć w Autonomii Palestyńskiej 24 stycznia przyszłego roku. Kadencja Abbasa, jak i parlamentu palestyńskiego wygasa 25 stycznia. W miniony piątek prezydent powiedział, że wybory mogą się odbyć "za rok lub mniej", jednak nie wie dokładnie, kiedy to się stanie.

W listopadzie Centralna Komisja Wyborcza zaleciła odłożenie wyborów z uwagi na niemożność przeprowadzenia głosowania w Strefie Gazy, zamieszkanej przez 1,5 mln Palestyńczyków i rządzonej przez radykalną organizację Hamas, rywalizującą z dowodzonym przez Abbasa ugrupowaniem Fatah. (PAP)

awl/ mc/

5198404