Od około dekady trwają intensywne starania o to, by adresy internetowe można było zapisywać, używając alfabetu innego niż łaciński. W połowie zeszłego roku podczas paryskiej konferencji ICANN mocno do tego pomysłu przekonywała Rosja. Rozpoczęto prace nad umożliwieniem zapisywania adresów po rosyjsku, chińsku, japońsku oraz arabsku.
Obecnie zdecydowanie bowiem dominuje na świecie anglojęzyczne podejście do internetu, skutecznie ograniczając rozwój internetu w krajach, w których znajomość języka angielskiego bądź też alfabetu łacińskiego jest niewielka.
ICANN, zarządzająca adresami w sieci, wreszcie dojrzała do tego, by zmienić taki stan rzeczy. Obecnie jedynie część adresu może być zapisana z wykorzystaniem alfabetu innego niż łaciński. Po zmianach, które mogą zostać przegłosowane już w najbliższy piątek, cały adres internetowy będzie można zapisać cyrylicą, po koreańsku bądź arabsku.
Czytaj więcej: Dziennik Internautów