W pierwszym referendum w czerwcu 2008 roku Traktat z Lizbony przepadł, ale obecnie wyborcy irlandzcy przyjęli go znaczną większością głosów.
Aby dokument reformujący UE wszedł w życie, potrzebny jest jeszcze tylko podpis prezydenta Czech Vaclava Klausa, wciąż domagającego się pewnych modyfikacji, mimo że dokument z Lizbony bez zastrzeżeń przyjęły obie izby czeskiego parlamentu.
Czescy bukmacherzy przyjmują już nawet zakłady, czy eurosceptyczny Klaus ostatecznie podpisze jednak Traktat z Lizbony.