"Z czterema górnikami jest kontakt głosowy, są poturbowani, prawdopodobnie mają też złamania. Z piątym górnikiem nie ma kontaktu, jest przygnieciony - prawdopodobnie rurą" - powiedział PAP rzecznik WUG, Krzysztof Król.
Według wstępnych informacji, chodnik nadścianowy, w którym przebywali górnicy, zawalił się na odcinku ok. 10 metrów. Do uwięzionych usiłują dotrzeć ratownicy.