W "Lubinie" zginął górnik

18 sierpnia 2009

Górnik zginął w wyniku wypadku, do którego doszło dziś w Zakładach Górniczych "Lubin" na Dolnym Śląsku. To drugi śmiertelny wypadek w oddziałach KGHM Polska Miedź w tym roku.

Jak powiedziała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Edyta Tomaszewska, do tragedii doszło 740 metrów pod ziemią w miejscu przekazywania maszyn. Operator ładowarki został przyciśnięty łyżką maszyny do ściany i w wyniku doznanych obrażeń zmarł.

Okoliczności wypadku bada Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu pod nadzorem WUG.

To drugi śmiertelny wypadek w oddziałach KGHM Polska Miedź w tym roku. Pierwszy miał miejsce pod koniec marca. Wówczas w wyniku silnego tąpnięcia w kopalni Zakładów Górniczych Rudna w Polkowicach (woj. dolnośląskie) zginął jeden górnik, a trzech zostało lekko rannych.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.