Od utworu "Breathe" z ostatniej płyty "No Line On The Horizon" rozpoczęli dziś wieczorem swój chorzowski koncert członkowie legendarnej irlandzkiej grupy U2. Artyści wyszli na scenę tuż po godz. 21. To trzeci występ tego zespołu w Polsce.

Samolot wiozący ich z Nicei wylądował po południu na terenie Międzynarodowego Portu Lotniczego "Katowice" w Pyrzowicach.

Przy lotnisku na muzyków czekała grupka fanów w nadziei na krótką rozmowę i autograf. Mieli ze sobą błagalny transparent z napisem "Bono, please". "Bono to taki człowiek, że kiedy go zobaczy, na pewno się zatrzyma" - przekonywali. Nie zawiedli się. Kiedy Bono wysiadł z samolotu i zobaczył za płotem fanów, podszedł się przywitać. "Kto tu jest więźniem, ja czy wy?" - żartował, nawiązując do dzielącej go od nich siatki.

Muzycy U2 rozdawali autografy i zamienili kilka słów z fanami, dziękując im za obecność. Bono podpisywał płyty i koszulki, a jedną z fanek pocałował w rękę. Wyznał, że jest podekscytowany wieczornym koncertem i że chciał przyjechać do Chorzowa drugi raz. Po raz pierwszy zespół grał na Stadionie Śląskim 4 lata temu. Zarówno w ocenie zespołu, jak i publiczności, panowała wówczas wyjątkowa atmosfera.

Płytę i trybuny Stadionu Śląskiego wypełniło blisko 70 tys. miłośników rocka

Płytę i trybuny Stadionu Śląskiego wypełniło blisko 70 tys. miłośników rocka, którzy entuzjastycznie powitali muzyków. Niektórzy spośród fanów czekali przed stadionem już od czwartkowego rana, chcąc zdobyć miejsce jak najbliżej sceny przypominającej gigantycznego pająka.

Już na samym początku koncertu z jego "odnóży" i z wieży na szczycie sceny uniósł się dym. Dół sceny to umiejscowione w centrum koło, z którego mostki prowadzą do zewnętrznego okręgu-alejki.

Tuż przed koncertem publiczność na wypełnionym stadionie umilała sobie czas, robiąc tzw. meksykańską falę.

U2 gra w Polsce po raz trzeci. Czwartkowy jest częścią trasy 360° Tour promującej najnowszy album grupy "No Line On The Horizon". Poprzedni koncert odbył się cztery lata temu, także na Stadionie Śląskim. Został oceniony jako wielkie wydarzenie zarówno przez publiczność, jak i sam zespół.

Widzowie utworzyli olbrzymią biało-czerwoną flagę

W czasie, gdy grupa U2 wykonywała utwór "New Year's Day", widzowie zgromadzeni na Stadionie Śląskim w Chorzowie utworzyli olbrzymią biało-czerwoną flagę. Podobnie jak przed czterema laty, była to forma podziękowania za utwór napisany w latach 80. z myślą o Polsce i "Solidarności".

Flagę utworzyła blisko 70-tysięczna publiczność, która przyszła na występ irlandzkiego zespołu. Ludzie bawiący się na płycie machali czerwonymi chustami i koszulkami, a ci na trybunach - białymi. Na biało-czerwono był też podświetlony olbrzymi telebim.

Bono powiesił na perkusji flagę z napisem "Solidarność", a potem - wzruszony - podziękował publiczności i spytał po polsku: "Jak się bawicie?".

Piosenkę "New Year's Day", która znalazła się na wydanym w 1983 r. albumie "War", Bono napisał z myślą o Polsce i "Solidarności" w stanie wojennym. Jednocześnie, jak mówił, jest to piosenka o miłości. Utwór cieszył się popularnością na całym świecie, to jeden z wielu przebojów U2.