Renteria została zatrzymana w parku, gdzie siedziała na ławce z dwiema córeczkami i wysyłała z telefonu komórkowego sms-y do swego męża, informując go, że została porwana wraz z dziećmi.
"Wysłałam mu sms z ostrzeżeniem, że jeśli nie zapłaci 100 tys. pesos (7500 dol.), nigdy już nas nie zobaczy" - wyjaśniła Renteria, dodając, że "naprawdę chciała się dowiedzieć jak bardzo jej mąż kocha ją i córeczki".
Zgodnie z instrukcją, którą wysłała mężowi, miał się stawić sam w parku i przynieść okup, on wezwał jednak policję.
Renterii grozi do 15 lat więzienia za znieważenie policji.