Eksplozja samochodu pod centrum handlowym w Dżakarcie nie była zamachem terrorystycznym - wyjaśniła indonezyjska policja. Jak podano, do wybuchu doszło w wyniku awarii akumulatora w pojeździe, zaparkowanym na linii płatnej obwodnicy miejskiej.

Wcześniej dżakarcka rozgłośnia radiowa i telewizja Metro TV podawały, że w wybuchu samochodu-pułapki zginęły dwie osoby.

Wybuch nastąpił w kilka godzin po dwóch zamachach w luksusowych hotelach w centrum Dżakarty. Według danych indonezyjskiego resortu spraw wewnętrznych, w eksplozji podłożonych w hotelach bomb zginęło 9 osób a 50 zostało rannych.