Tragedia rozegrała się w starej kamienicy przy ul. Krakowskie Przedmieście. Wieczorem małżeństwo - w wieku 29 i 31 lat - wraz z 1,5-rocznym chłopczykiem wyszło na balkon mieszkania na pierwszym piętrze.
"W pewnym momencie balkon się zarwał. Cała trójka spadła na ziemię i został przygnieciona przez płytę balkonową. Przybyli na miejsce strażacy wydobyli rannych" - relacjonował Makowski.
Całą trójką z obrażeniami ciała pogotowie przewiozło do szpitala. W najcięższym stanie było półtoraroczny chłopczyk.
"Niestety otrzymaliśmy informację, że dziecko zmarło" - powiedział rzecznik strażaków.
Prawdopodobną przyczyną wypadku był zły stan techniczny balkonu. Sprawę bada policja, prokuratura i inspektorzy nadzoru budowlanego. (PAP)