"Tak się najprawdopodobniej stanie" - powiedział PAP w sobotę Nałęcz, pytany czy wraca do Socjaldemokracji. Jak argumentował, po wpływem wyborów do europarlamentu i nienajlepszego wyniku CentroLewicy, zdecydował się wesprzeć SdPl i "złożył taką propozycję kolegom". "Jestem do dyspozycji" - dodał.
Przewodniczący Socjaldemokracji w rozmowie z PAP wyraził zadowolenie z decyzji Nałęcza o powrocie do aktywnej polityki. "Chciałbym, aby prof. Nałęcz pokierował zespołem ds. strategii, ciałem eksperckim, doradczym" - podkreślił Filemonowicz. Taki zespół ma zostać powołany jeszcze w czasie sobotniego spotkania władz SdPl w Ciechocinku, a jego zadaniem będzie przygotowanie programu "porządnej socjaldemokracji".
Nałęcz był związany z założoną przez Marka Borowskiego SdPl od czasu jej utworzenia w 2004 roku. W 2005 roku został z tej partii wyrzucony. Wówczas w wyborach prezydenckich poparł Włodzimierza Cimoszewicza. Był rzecznikiem jego sztabu wyborczego.
W Ciechocinku w sobotę obradują władze SdPl. Powołano m.in. Forum Młodych Socjaldemokracji. Przygotowana została także letnia akcja programowa, podczas której działacze Socjaldemokracji mają rozpropagować wśród Polaków ulotki. "Chcemy pokazać, że jesteśmy partią kompetentnych ludzi" - podkreślił Filemonowicz.
O powrocie Nałęcza do SdPl napisał w sobotę także portal tvp. info.