Z inicjatywą ustawodawczą w sprawie nowego sądu wystąpiła lewicowo-populistyczna partia Smer (Kierunek) premiera Roberta Fico, uzyskując wsparcie ugrupowań opozycyjnych oraz większości deputowanych współrządzącej nacjonalistycznej Słowackiej Partii Narodowej (SNS).
Trybunał Konstytucyjny zakwestionował zarówno pobieranie przez sędziów Sądu Specjalnego podwyższonych uposażeń, jak też obowiązkowe sprawdzanie ich osobistej uczciwości i dyskrecji przez Urząd Bezpieczeństwa Narodowego. Dlatego autorzy nowej ustawy zmniejszyli pobory sędziów od poziomu identycznego z gażą członków parlamentu do podwójnej średniej krajowej płacy - czyli w wymiarze kwotowym z 4200 euro od około 1400 euro. Zrezygnowano też z wymogu kontrolowania lojalności sędziów, ale będą oni chronieni przez policję.
W przeciwieństwie do swego poprzednika Wyspecjalizowany Sąd Karny ma się zajmować również zabójstwami z premedytacją.