W żłobku "ABC", mieszczący się w dawnym magazynie, ponad setką dzieci opiekuje się zazwyczaj najwyżej czworo pracowników.
Ofiary pożaru, w wieku od kilku miesięcy do około 3 lat, w większości udusiły się dymem.
Pracownicy i osoby mieszkające w pobliżu wybijali w ścianach żłobka dziury i próbowali wydostać nieprzytomne dzieci z płomieni.
Około połowa z 20 hospitalizowanych dzieci nie została jeszcze zidentyfikowana z powodu rozległych oparzeń - informowały w piątek wieczorem meksykańskie media.
Rzecznik rządu meksykańskiego powiedział, że nie wiadomo dokładnie, gdzie i w jaki sposób rozpoczął się pożar, jednak zdaniem mediów mógł zacząć się w pobliskim magazynie lub składzie opon.