"Decyzja nie zapadła. Dyskusja w sprawie następcy Jaapa de Hoopa Scheffera będzie kontynuowane jutro" - powiedział dziennikarzom. Odmówił podania informacji jakie kandydatury były omawiane i kto się im sprzeciwiał podczas kolacji przywódców państw członkowskich NATO w Baden-Baden, pierwszego dnia jubileuszowego szczytu Sojuszu.
Dyplomaci ujawnili, że to Turcja zablokowała wybór uznawanego za faworyta premiera Danii Andersa Fogha Rasmussena. Informacje te pośrednio potwierdził w Ankarze premier Turcji Recep Tayyip Erdogan. Zaapelował bowiem późnym wieczorem o nowego kandydata.
Rzecznik NATO powiedział, że podczas kolacji wszyscy przywódcy wypowiadali się na temat nowego sekretarza generalnego. "To dwudniowy szczyt. Nic nie jest uzgodnione, dopóki wszystko nie jest uzgodnione. Nikt się nie sprzeciwił, że jest sens, by rozmowy (w sprawie nowego sekretarza) kontynuować jutro" - powiedział.
Za kandydaturą Rassmusena otwarcie opowiedziała się w piątek kanclerz Niemiec Angela Merkel. "Wiele razy mówiliśmy, że Rasmussen to dobry kandydat, i wierzę, że uda nam się dziś wieczorem wszystkich przekonać, że tak jest" - mówił po południu Merkel. Nieoficjalnie Duńczyka popierały też inne największe kraje NATO: USA, Wielka Brytania i Francja.
Kadencja obecnego sekretarza NATO mija 31 lipca. Wybór nowego następuje w drodze konsensusu.
Inga Czerny i Jakub Borowski (PAP)