Kolejną informacja, która przyczyniła się do poprawy nastroju inwestorów to przyjęcie nowych przepisów dotyczących sprawozdawczości finansowej banków, co przyjęto jako ewentualną zapowiedź ustabilizowania w krótkiej perspektywie sektora finansowego.
Wall Strret bardzo dobrze przyjęła też ustalenia szczytu G-20, zwłaszcza decyzję o wsparciu Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF) o dodatkowy bilion dolarów i szanse na ożywienie handlu.
Najwięcej zyskały w czwartek akcje z sektorów przemysłowego, technologicznego i energetycznego, po opublikowaniu rządowych danych, z których wynika, że w lutym, po raz pierwszy od siedmiu miesięcy wzrosły o 1,8 proc. zamówienia handlowe otrzymywane przez amerykańskie fabryki. Przełamało to trwającą sześć miesięcy passę, podczas której zamówienia spadały i dało nadzieję na to, że rynek podnosi się z recesji.
"Są ewidentne znaki, że trend do szybkiego spadku (w gospodarce) znacząco wyhamował. W różnych obszarach widzimy wyraźnie odbijanie się od dna" - powiedział agencji Reutera David Kreinces, menadżer w firmie ETF Portfolio Management w Newbery Park, w Kalifornii.
Indeks przemysłowy Dow Jones zyskał 216,48 pkt. (2,79 proc.) i podniósł się do poziomu 7978,08 pkt.
Wskaźnik Standard & Poor 500 wzrósł 0 23,30 pkt. (2,87 proc. ) do poziomu 834,38.
Indeks Nasdaq Composite zyskał 51,03 pkt. (3,29 proc.) do poziomu 1602,63.
Czwartkowe wzrosty pomogły indeksowi S&P podnieść się o 23,3 proc. w stosunku do najniższego od 12 lat poziomu, do jakiego spadł na początku zeszłego miesiąca.
Akcje sektora finansowego rosły dzięki rozluźnieniu przepisów o sprawozdawczości księgowej.
Proporcja akcji zyskujących na wartości, do tych które traciły wyniosła około siedem do jednego na NYSE; na Nasdaq była ona jak cztery do jednego.
"Zdaje się, że dominuje przekonanie, że dotknęliśmy dna i zmierzamy do góry" - powiedział Bucky Hellwig wiceprezes Morgan Asset Management z Birmingham w stanie Alabama. (PAP)
fit/