Eksperci uspokajają: Moskwa z roku na roku dysponuje coraz słabszymi instrumentami, które mogłyby uderzyć w polską gospodarkę.
Rosyjscy politycy grożą odwetem ekonomicznym za to, że w Strategii Bezpieczeństwa Narodowego RP Rosja została określona mianem zagrożenia. W zatwierdzonym przez prezydenta Andrzeja Dudę we wtorek dokumencie, który zastąpił strategię obowiązującą od 2014 r., słowo „Rosja” i jego pochodne padają osiem razy. „Najpoważniejsze zagrożenie stanowi neoimperialna polityka władz Federacji Rosyjskiej, realizowana również przy użyciu siły militarnej. Agresja na Gruzję, nielegalna aneksja Krymu oraz działania we wschodniej Ukrainie naruszyły podstawowe zasady prawa międzynarodowego i podważyły filary systemu bezpieczeństwa europejskiego” – czytamy.
Teza jest uzasadniana „intensywną rozbudową ofensywnego potencjału wojskowego”, „prowadzeniem ćwiczeń wojskowych na dużą skalę w oparciu o scenariusze zakładające konflikt z państwami Sojuszu Północnoatlantyckiego”, „działaniami poniżej progu wojny (o charakterze hybrydowym), niosącymi ryzyko wybuchu konfliktu (w tym niezamierzonego)”, wreszcie „działaniami za pomocą środków pozamilitarnych celem destabilizacji struktur państw i społeczeństw zachodnich oraz wywoływania podziałów wśród państw sojuszniczych”. „Należy przyjąć, że Federacja Rosyjska będzie kontynuowała politykę podważania obecnego ładu międzynarodowego, opartego na prawie międzynarodowym, w celu odbudowy pozycji mocarstwowej i stref wpływów” – podsumowują autorzy.