Reklama

Jak poinformowała Narodowa Fundacja im. Francisco Franco (FNFF), do której należą członkowie rodziny byłego premiera Hiszpanii oraz jego sympatycy, skarga została wysłana do ETPC w środę.

W imieniu wnuków zmarłego w 1975 roku Franco, skargę złożyła kancelaria prawna Hernandez-Canut, wykazując szereg nieprawidłowości w procedurze przeniesienia prochów generała z bazyliki usytuowanej na terenie mauzoleum hiszpańskiej wojny domowej w Dolinie Poległych.

Jednym z argumentów potomków dyktatora było domniemane naruszenie przepisów o przeniesieniu przez państwo zwłok zmarłego bez zgody jego rodziny. W skardze do ETPC zarzucono też władzom hiszpańskim “dyskryminowanie” rodziny zmarłego.

24 października 2019 roku szczątki Franco zostały z inicjatywy pierwszego socjalistycznego rządu Pedra Sancheza przeniesione na położony pod Madrytem cmentarz Mingorrubio w El Pardo.

Procedury dotyczące przeniesienia zwłok generała Sanchez rozpoczął krótko po zaprzysiężeniu swojego pierwszego rządu w czerwcu 2018 roku. Premier twierdził, że ekshumacja i przeniesienie "są konieczne z powodu zainicjowania przez generała zamachu stanu” w 1936 roku, który przerodził się w trwającą trzy lata wojnę domową.

Sanchez podkreślał też, że obecność prochów Franco “uwłaczała pamięci” złożonych w Dolinie Poległych ponad 30 tys. ofiar hiszpańskiej wojny domowej.

Rodzina generała uważa tymczasem, że decyzja Sancheza wynikała jedynie z rewanżyzmu oraz chęci zbicia politycznego kapitału przez socjalistów na sporze o ekshumację Franco.

Wnuki Franco do końca próbowały uniemożliwić ekshumację. Po zatwierdzeniu przez Sąd Najwyższy w Madrycie przeniesienia zwłok dyktatora poza Dolinę Poległych jego potomkowie zaskarżyli ten werdykt do Trybunału Konstytucyjnego, ten jednak przychylił się do orzeczenia SN.