- Na spotkaniu w Sejmie niedługo przed przyjęciem planu Balcerowicza Jeffrey Sachs mówił nam, jakbyśmy na drzewach siedzieli, że jak będzie popyt i podaż, to będą ceny i wszystko będzie w porządku - mówi w rozmowie z DGP Ryszard Bugaj.
Dlaczego w 1989 r. nie udało się wejść na ścieżkę transformacji z bardziej socjalnym podejściem?
Decydująca okazała się orientacja ideologiczna wprowadzających reformy w Polsce. Przełom lat 80. i 90. na świecie to było apogeum wpływu w gospodarce doktryny neoliberalnej. Wszyscy, choć nieliczni, którzy mieli wątpliwości co do programu Leszka Balcerowicza, byli posądzani de facto o sprzeciw wobec transformacji.