Żołnierze podczas patrolu w strefie przygranicznej, poszukując nielegalnych imigrantów, przez pomyłkę weszli na terytorium tureckie.

Zazwyczaj takie sytuacje kończyły się wydaniem wojskowych, ale tym razem żołnierze trafili do aresztu, ponieważ stosunki grecko-tureckie są wyjątkowo napięte, odkąd sądy w Grecji odmówiły ekstradycji tureckich oficerów.

Ośmiu oficerów tureckich sił powietrznych uciekło do Grecji podczas nieudanego wojskowego zamachu stanu w nocy 15 lipca 2016 roku. Rząd Turcji kilkakrotnie zwracał się do Aten o wydanie im tych wojskowych, oskarżając ich o udział w zamachu stanu. Greckie sądy odrzuciły wszystkie te wnioski z uzasadnieniem, że Turcja nie gwarantuje im rzetelnego procesu sądowego.

Reklama

W czerwcu z aresztu w Grecji wypuszczono czterech spośród tych żołnierzy, na co Ankara zareagowała zawieszeniem umowy z Atenami o readmisji migrantów.

Uzgodnione 18 marca 2016 roku porozumienie UE-Turcja, przewidujące odsyłanie do Turcji wszystkich migrantów, którzy nielegalnie dotarli do Grecji, sprawiło, że ich liczba znacząco spadła. W zamian Unia Europejska obiecała Ankarze pomoc finansową na migrantów w wysokości 6 mld euro, a także odmrożenie negocjacji akcesyjnych i liberalizację wizową.(PAP)

fit/ mc/