Nie podano, gdzie dokładnie doszło do eksplozji. Żołnierze zginęli podczas patrolu z afgańskimi siłami bezpieczeństwa.
To najbardziej krwawy tego typu pojedynczy atak na dowodzone przez Amerykanów siły wielonarodowe w Afganistanie w tym roku. Poprzedni taki zamach na amerykańskie siły miał miejsce w prowincji Zabul w styczniu; zginęło w nim trzech żołnierzy.
Od początku roku w Afganistanie poległo 29 amerykańskich żołnierzy. W zeszłym roku w ciągu pierwszych dwóch miesięcy zginęło 8 żołnierzy armii USA.